piątek, 10 listopada 2017

Jesienne połoniny CARYŃSKA i WETLIŃSKA

Kolejny wyjazd większą ekipą, tym razem w Bieszczady. Startowaliśmy standardowo wczesnym rankiem z Ustrzyk Górnych, aby skoro świt zameldować się na Połoninie Caryńskiej.
Niestety pomimo świetnie zapowiadających się prognoz, na szczycie dość mocno wiało, a wschodzące słońce ledwo przebijało się przez chmury. Mimo tego udało uchwycić się kilka ładnych panoram i po dłużej przerwie na Kruhlym Wierchu, czyli najwyższym punkcie na połoninie udaliśmy się na parking w Brzegach Górnych. Stamtąd ponowne podejście, tym razem na Połoninę Wetlińską.

środa, 11 października 2017

Zamek w MALBORKU

Zamek wpisany jest na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO, uważany za największą budowlę ceglaną na świecie oraz największy na świecie zamek pod względem powierzchni.
Budowla wzniesiona w XIII wieku, przez zakon krzyżacki w chwili obecnej składa się od 12 do 15 milionów cegieł, a jej mury osiągają grubość 2 metrów.
Zapraszam do fotorelacji z odwiedzin 700 letniej budowli.

środa, 4 października 2017

BLED

Ostatni wpis z tegorocznych wakacji dotyczy miejscowości, oraz jeziora położonych w Słowenii, u podnóża Alp Julijskich.
Nasza wizyta w tym miejscu zainspirowała była właśnie jeziorem z turkusową wodą, na środku którego stoi kościółek, zamkiem Bledzkim wiszącym na skale, oraz przepięknymi widokami na otaczające to miejsce górami.
O samym miejscu nie będę się rozpisywał, bo jest to miejsce ściśle nastawione na turystów. Oferuje niezliczone ilości atrakcji, od plażowania przy jeziorze czy gorących źródłach po aktywny wypoczynek w górach.
Natomiast mnie oczarowało właśnie widokami. Szczegóły choć w małej mierze postaram się odzwierciedlić w poniższej fotogalerii.

poniedziałek, 25 września 2017

Wodospad PERICNIK

Na terenie Triglavskiego Parku Narodowego w Dolinie Vrata, znajduje się jeden z ciekawszych wodospadów jakie miałem okazję zobaczyć.  Do wysokiego na 52 metry Wodospadu Pericnik (Slap Pericnik) położonego w Słowenii, możemy dotrzeć od miejscowości Mojstrana, jadąc początkowo drogą asfaltową, a później szutrową do schroniska Koca pri Pericniku. Tam parkując auto, już po 10 minutach ostrego podejścia z parkingu jesteśmy przy wodospadzie. 
Wodospad można obejść wydrożoną za nim grotą, przez co możemy obserwować go w nietypowy sposób, bo stojąc za nim. Ze względu na mocno ociekające wodą skały, aby spędzić więcej czasu za wodospadem należałoby zabrać ze sobą płaszcze przeciwdeszczowe, no i należy pamiętać o zabezpieczeniu aparatu fotograficznego.
Po kilkunastominutowej wizycie przed i za wodospadem, wracamy w dół do zaparkowanego auta, a cała wizyta w tak fantastycznym miejscu, z widokami za wodospadu na Dolinę Vrata i Alpy Julijskie zajęła nam tylko 1 godz.

środa, 20 września 2017

Zamek PREDJAMA

Predjamski Grad to zamek położony w Słowenii, ok. 60 km od stolicy tego kraju Lublany. Zamek składający się z czterech pięter, wygląda tak jak gdyby został wciśnięty w kilkusetmetrową skałę. Budowla ta została wpisana do Księgi rekordów Guinnessa, jako największy zamek który powstał w jaskini.
Nasza wizyta w tym miejscu obejmowała zwiedzanie tego zamku tylko zewnątrz, a jak to wygląda można zobaczyć w mojej krótkiej galerii.

czwartek, 14 września 2017

Wyspa Brač

Kolejna z atrakcji z których można skorzystać przebywając w Chorwacji, to całodniowe rejsy statkami na pobliskie wyspy. Większość rejsów odbywa się dużymi statkami, które mieszczą po kilkaset osób, serwując napoje wyskokowe i głośną muzykę przeznaczony jest dla bardziej imprezowego towarzystwa.
My szukaliśmy małego statku, bardziej kameralnego który zabrałby nas w całodniowy rejs po morzu. Udało nam się znaleźć statek o nazwie "PAULA 1950", który startuje z miejscowości Locva Rogoznica i zabiera na pokład około 20 osób.

wtorek, 12 września 2017

Wodospady KRAVICA

W odległości ok. 40 km. od miejscowości Mostar w Bośni i Hercegowinie, znajduje się kompleks wodospadów Kravica. Był to kolejny punkt na naszej mapie do zobaczenia podczas tegorocznych wakacji. Po wizycie w Mostarze gdzie termometry w cieniu pokazywały 38 stopni, postanowiliśmy się schłodzić w rzece Trebižat. Po przybyciu na parking, opłcamy wejściówkę i idziemy w dół betonową ścieżką.
Po kilku minutach możemy podziwiać jezioro, a w okół niego mnóstwo wodospadów, no i niestety te tłumy w wodzie, na brzegu, pod wodospadami, na trawie, w barze ... wszędzie tłok. Po zejściu nad wodę mieliśmy problemy, by znaleźć kawałek wolnej przestrzeni na pozostawienie swoich rzeczy i przebranie się w stroje do kąpieli.

piątek, 8 września 2017

MOSTAR

Będąc na Riwierze Makarskiej w Chorwacji, warto na jeden dzień wybrać się do miasta Mostar położonego w Bośni i Hercegowinie. Miasto to dotkliwie odczuło bratobójczą wojnę na Bałkanach, w latach 90-tych. Nadal na każdym kroku możemy zetknąć się ze śladami wojny, między innymi poprzez ślady kul na pobliskich domach. Sam słynny most który od 2005 roku istnieje na liście światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO, został podczas walk wojennych w 1993 roku całkowicie zniszczony. W chwili obecnej okolice mostu to klimatyczny bruk na ulicy, stare kamieniczki i mnóstwo straganów z przepięknym rękodziełem lokalnym.
Nasza wizyta w tym mieście połączona była z Wodospadami Kravica, ale o nich w następnym wpisie.

wtorek, 5 września 2017

Omiš 2017

Jedno z najpiękniejszych Chorwackich miast to, właśnie Omiš. Dlatego między innymi wróciliśmy po raz kolejny, by nacieszyć się widokami skalnego masywu Mosor stykającego się z błękitem Adriatyku. W samym miasteczku są dwa miejsca stanowiące świetne punkty widokowe. Pierwszy to położona na jednym z otaczających szczytów forteca Starigrad (o której pisałem TUTAJ), a drugi punkt do położona niżej twierdza Mirabella.

czwartek, 24 sierpnia 2017

Jeziora PLITWICKIE

Odwiedzając Chorwację na liście miejsc obowiązkowych do zobaczenia, znajdują się dwa punkty z turkusowymi jeziorami, soczystą zielenią i niesamowitymi ciekami wodnymi. Pierwszy z "wodnych parków" w Chorwacji to Wodospady KRKA, które opisywałem TUTAJ  a drugi to Park Narodowy Jezior Plitwickich, który zwiedzaliśmy w tym roku.

wtorek, 22 sierpnia 2017

ROHACZE 2017 (Banówka, Hruba Kopa, Trzy Kopy)

Dwa lata temu opisywałem pierwszą część Rohackiej Grani, a mianowicie przejście przez Rohacza Płaczliwego i Ostrego (szczegóły TUTAJ).
W tym roku przyszedł czas na kolejną część grani. Wyjechaliśmy jak co roku na takie wyprawy busem, aby wczesnym rankiem wystartować z parkingu w Spalenej Dolinie, tuż obok wyciągu narciarskiego.
Z odpalonymi latarkami startujemy tuż po godzinie 4 rano, odwiedzamy po drodze Rohacki Wodospad, a po czterech godzinach podejścia jesteśmy na Banikowskiej Przełęczy. Przewyższenie z parkingu do przełęczy wynosi 1000 metrów, i wydaje się, że najbardziej wymagającą część trasy mamy za sobą. Okazało się jednak, że po przejściu Banówki szlak zaczyna prowadzić nas postrzępioną granią, ostro ściętą od strony Rohackiej Doliny, gdzie miejscami mieliśmy zaledwie kilkadziesiąt centymetrów wąskiej ścieżki na przejście.

piątek, 30 czerwca 2017

Mała i Wielka RAWKA

Gdzieś między Wielką a Małą Rawką
Bieszczady kojarzą się nam przede wszystkim z Połoninami i Tarnicą, no i o ile na tych górkach bywałem wielokrotnie to na Rawki wybrałem się po raz pierwszy. Jak się na górze okazało jest to rewelacyjne miejsce na fotografowanie panoram bieszczadzkich, szczególnie ładnie z tego miejsca prezentują się Połonina Caryńska i Wetlińska.

wtorek, 20 czerwca 2017

Góra SOBIEŃ i Zamek KMITÓW

Panorama ruin Zamku Sobień i Doliny Sanu

Jadąc w Bieszczady można skręcić w pierwszą na lewo ulicę w Lesku, przed marketem i kierując się prosto 6 km. dojechać do znakowanego parkingu.
Znajdują się tu pozostałości punktu obronnego z XIII wieku, późniejszego zamku Kmitów oraz Rezerwat Przyrody "Góry Sobień". Jest to bardzo dobre miejsce na zorganizowanie krótkiej przerwy w drodze z lub w Bieszczady, z widokiem na na Dolinę Sanu oraz oddalone Bieszczady
Zapraszam do FOTORELACJI z tego miejsca.

wtorek, 6 czerwca 2017

Skrajne SOLISKO

Szczyrbskie Jezioro
Kolejna wizyta z dziećmi w górach, i tym razem przekroczona przez nich granica 2000 m.n.p.m., ale po kolei.
Startujemy standardowo wczesnym świtem, i na parkingu w Szczyrbskim Jeziorze meldujemy się tuż przed 9:00. Krótkie pakowanie i ruszamy wokół jeziora najkrótszym, ale najbardziej stromym niebieskim szlakiem, do Schroniska na Solisku.
Wielkie Solisko, Grań Baszt i Dolina Młynicka
Szlak ten dostępny jest tylko w okresie letnim, natomiast podczas zimy znajduje się tutaj zjazdowa trasa narciarska.
Spacer tym szlakiem nie należy do przyjemnych w upalne dni, bo praktycznie po krótkim odcinku w lasie,  cały czas idziemy odkrytym terenem.
Po 2,5 godzinnym spacerze docieramy do schroniska, gdzie panuje niesamowity tłok, ponieważ większość osób wybiera wygodniejszy sposób dostania się tutaj, czyli wyciąg krzesełkowy.