poniedziałek, 20 maja 2013

Słowacki RAJ 2013

Wreszcie jakiś wypad. Na Tatry przyjdzie jeszcze czas w tym roku, a teraz stanęło na Słowackim Raju. Grupa 18 osobowa zebrana, bus czeka i przed północą w piątek wyjeżdżamy na Barwinek i dalej na Hrabusice.
Co do trasy to wybraliśmy częściowe przejście Przełomu Hornadu, Kláštorską rokliną do Klasoriska, później Kysel, Wielki Kysel i zejście na parking w Podlesoku, a całość zajęła nam niecałe 9 godzin.
Niesamowite w Słowackim Raju są skalne parowy, kaniony i wodospady, a żeby się tam dostać zamontowana została niesamowita ilość metalowych i drewnianych drabinek, półek i mostków.
Słowacki Raj to bardzo fajne miejsce dla osób lubiących górskie klimaty, odległość od Leżajska praktycznie taka jak do Zakopanego a ilość szlaków turystycznych sprawia że każdy może znaleźć coś dla siebie.
Warto było po raz kolejny odwiedzić to miejsce.