wtorek, 26 sierpnia 2014

ROHACZE

Rohacka Dolina
Kiedy pierwszy raz stanąłem na Wołowcu, niesamowite wrażenie zrobiły na mnie Rohacz Ostry i Płaczliwy, wiedziałem, że kiedyś muszę tam wejść.
Od tamtej pory minęło 10 lat a plan na Rohacze narodził się dopiero rok temu.
Lipcowy termin ze względu na ulewy musieliśmy przełożyć, a teraz z pogodą nam się udało. Chociaż też to różnie było, bo jak wysiedliśmy z busa o godz. 4 rano niebo było całe w gwiazdach, czyściutkie, po godzinie kiedy dotarliśmy do Tatliakovej Chaty pojawiły się chmury i zaczęło ostro wiać, a już na Smutnej Przełęczy o godz. 7 rano, widać było na kilka metrów i przeraźliwie wiało lodowatym wiatrem. Tutaj musieliśmy podjąć decyzję co robimy dalej, 12 osób zdecydowało się iść dalej, i jak się okazało później była to dobra decyzja, bo niebo się rozpogodziło i ukazały się rewelacyjne widoki.
Turyści na przełęczy między Rohaczami

Same Rohacze porównywane są z Polską Orlą Percią, jedni twierdzą że Rohacze są najbardziej wymagającym szlakiem w Tatrach  inni, że Orla Perć. Ja się w tej kwestii nie wypowiem, bo na Orlej Perci jeszcze nie byłem, ale na mnie zrobiły niesamowite wrażenie. Szczególnie to, że idzie się samą granią, prawie żadnych zabezpieczeń, tylko kilka łańcuchów przy takich ekspozycjach. W takim miejscu potrzebne jest odpowiednie doświadczenie, ostrożność no i umiejętność zachowania spokoju w eksponowanych miejscach, choć ja przyznam, że w pewnych miejscach moje kolana dostawały trzęsawek.

Po raz kolejny udało się nam zebrać ekipę na busa, tym razem 19 osobową, i był to dla mnie najlepszy z dotychczasowych wspólnych wyjazdów.

Tylko co my za rok wymyślimy?

Fotorelacja PONIŻEJ, a panorama w dziale PANORAMY.

czwartek, 21 sierpnia 2014

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Karkonoska PRZEPAŚĆ

Śnieżne Kotły położone w zachodniej części Karkonoszy stanowią doskonały punkt widokowy, a urwiska Dużego Kotła osiągają ponad 200 metrów wysokości.

Na krawędź kotłów można dotrzeć na kilka sposobów my wybraliśmy (ze względu na dzieci) wyjazd na Szrenicę i później już spacerkiem, bez najmniejszych trudności Głównym Szlakiem Sudeckim na Śnieżne Kotły.

Kilka zdjęć PONIŻEJ a Panorama w dziale PANORAMY. 

sobota, 9 sierpnia 2014

Wodospady SZKLARSKIEJ PORĘBY

Dwa najbardziej znane wodospady Szklarskiej Poręby, to Wodospad Kamieńczyka i Wodospad Szklarki. Pierwszy to największy wodospad po polskiej stronie Sudetów, jego łączna wysokość to 27 metrów. Na dno, do podnóża wodospadu, gdzie prowadzą kręte metalowe schody, można dotrzeć tylko z kaskiem na głowie.
Wodospad Szklarki to najpopularniejszy wodospad w Karkonoszach z racji na jego dostępność (5 min. od głównej drogi).
Kilka fotek wodospadów PONIŻEJ.

piątek, 8 sierpnia 2014

Czeski RAJ

Po Teplickim Skalnym Mieście postanowiliśmy przynajmniej w części odwiedzić Czeski Raj. Cały region położony w północnych Czechach jest dość rozległy, więc musieliśmy się zdecydować na jakiś jego fragment. Startowaliśmy więc z miejscowości Turnow, później górą do zamku na Hrubej Skale, następnie powrót dołem do parkingu w Pelesanach.
Cały park słynie z niezwykłych skałek, głębokich dolin, skalnych labiryntów czy ruin zamków a od 2005 roku został geoparkiem UNESCO.
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w miejscowości Mala Skala z niesamowitym tarasem widokowym umieszczonym 60 metrów nad rzeką Izerą.
Zdjęcia z Czeskiego Raju TUTAJ a Panorama z punktu widokowego Vyhlídka U Lvíčka w dziale Panoramy. 

środa, 6 sierpnia 2014

Teplické skalní město

Jedyne w swoim rodzaju Teplickie Skalne Miasto (czes. Teplické skalní město) to masyw górski w czeskich Sudetach, położony bardzo blisko polskiej granicy.
Sama okrężna trasa ma długość 6 km a dodatkowe dojście ok. 3 km., i na zwiedzanie całości należy przeznaczyć ok. 4 - 5 godz.
Jednym z pierwszych miejsc wartych odwiedzenia jest „Strzemię”, do którego trzeba się wspiąć po 300 stromych schodach i niemal pionowo przymocowanych do skał drabinach, Panorama z tego miejsca w zdjęciach poniżej.
Dalej po drodze można podziwiać niezwykłe formacje skalne i wiele z nich posiada swoją nazwę jak Skalna Korona, Sfinks, Śledzik, Niedźwiedź Polarny i wiele innych.
Fajne miejsce na wyprawę, bez trudności i do zwiedzania również z dziećmi (no może pomijając wejście na Strzemię).

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

WROCŁAWSKIE zoo

Pierwszy dzień wakacji, no i w drodze do Szklarskiej Poręby, stanęło na tym, że mamy odwiedzić zoo, tym razem Wrocławskie.
Część zoo w związku z budową Afrykarium (zresztą Wrocław też) trochę rozkopane. A samo zoo, to szczerze liczyłem na coś ekstra, chyba to za sprawą programu "Z kamerą wśród zwierząt" który kiedyś, kiedyś chętnie oglądałem a kręcone było właśnie w tym zoo.
A teraz, to wyjeżdżam trochę z niedosytem, bo wcale nie jest lepsze od bliższego w Krakowie, a dla dzieci to pewnie wszystko jedno, a to o nie głównie w tym chodzi.
Kilka fotek TUTAJ.