środa, 30 września 2015

RZYM - MUZEA WATYKAŃSKIE - dzień II

Panorama jednej z sal w Muzeum Watykańskim
Na drugi dzień zaplanowane mieliśmy w szczególności Muzea Watykańskie oraz Kaplicę Sykstyńską. Aby dostać się bez problemów do muzeum, bilety zakupione mieliśmy w Polsce i to dzięki nim, uniknęliśmy ok. 3 godzinnego stania w kolejce do kas. Korzystając z takiego rozwiązania weszliśmy odrębną bramką mijając tłumy czekające w kolejce. Przy wejściu szczegółowa kontrola, później odbiór audioprzewodnika i rozpoczynamy zwiedzanie. Same Muzea Watykańskie, to niezliczona ilość pomieszczeń, galerii, bibliotek, korytarzy, kaplic czy salonów. Wyczytałem gdzieś w Internecie, że długość trasy do zwiedzania, przez wszystkie sale wystawowe wynosi prawie 7 kilometrów!!! 
Ozdoby ścienne muzeum
We wszystkich z sal niespotykana ilość zbiorów, gromadzonych na przestrzeni wieków przez poszczególnych papieży.
W końcowej fazie zwiedzania wchodzimy do Kaplicy Sykstyńskiej, w której obowiązuje bezwzględny zakaz fotografowania i filmowania, a zwiedzający proszeni są zachowanie ciszy.
Przed rozpoczęciem zwiedzania muzeów nie zdawałem sobie sprawy, że całość może nam zająć ok. 3 godz. w miarę szybkiego zwiedzania. Pomieszczeń do zwiedzenia jest tam naprawdę sporo, a obejrzenie wszystkich zbiorów w ciągu jednego dnia jest absolutnie niemożliwe.
Po wyjściu z Muzeów Watykańskich kierujemy się w kierunku Placu Świętego Piotra, a następnie w kierunku rzeki Tyber. Na Plac Świętego Piotra jeszcze wrócimy podczas zwiedzania wszystkich czterech Rzymskich Bazylik, o czym w moim następnym wpisie.
My jeszcze tego dnia z Placu Świętego Piotra, udaliśmy się wzdłuż Tybru, do Zamku i na Most Świętego Anioła.

czwartek, 24 września 2015

RZYM - dzień I

Fontanna Czterech Rzek
Po późnym przylocie w sobotę do Rzymu, na niedzielę zaplanowaliśmy, zwiedzanie starożytnego miasta bez biletów wstępu. Po dostaniu się metrem do stacji Flaminio, zaczynamy zwiedzanie miasta. Zaczynamy od Piazza del Popolo i od razu okazuje się, że zrobienie zdjęć takich jak lubię najbardziej, czyli bez turystów, tłumów, w Rzymie będzie niemożliwe. Więc zaczynamy zwiedzanie i pstrykanie zdjęć, a z placu Piazza del Popolo m.in. ulicą A. Mickiewicza kierujemy się w kierunku Schodów Hiszpańskich. Tu spotyka mnie podwójny zawód, bo po pierwsze dla mnie nic w nich nadzwyczajnego, po drugie panuje tam taki tłum, że trudno znaleźć wolne miejsce aby spokojnie usiąść nie mówiąc już o zrobieniu dobrego zdjęcia. No i ci natrętni sprzedawcy róż. Po krótkim odpoczynku ruszamy najdroższą ulicą Rzymu Via Condotti, na której za kilka tysięcy EURO możemy zrobić zakupy w takich sklepach jak Gucci, Dolce & Gabbana, Cartier, Prada, Dior, Armani i wiele innych. Kolejnym naszym celem do którego udaliśmy się była najsłynniejsza fontanna w Rzymie czyli Di Trevi. Niestety, tu rozczarowanie gdyż fontanna ta obecnie jest w remoncie, a olbrzymie rzeźby znajdują się za grubą szybą. Nic, musimy iść dalej do miejsca poświęconego wszystkim bogom, czyli Panteonu.
Ołtarz Ojczyzny
No i tu trzeba na dłużej się zatrzymać, bo gmach okrągłej świątyni z 125 roku robi wrażenie. Po dłuższym pobycie w okolicach Panteonu kierujemy się do kolejnej słynnej Rzymskiej fontanny, znajdującej się na Piazza Navona Fontanny Czterech Rzek, a następnie do budowli z 1925 roku, Ołtarza Ojczyzny. Tutaj również można na dłużej się zatrzymać, odpocząć na Placu Weneckim, a następnie schodami udać się na podziwianie panoramy Rzymu z tarasu pałacu, a następnie Bazyliki Matki Bożej Ołtarza Niebiańskiego. Udajemy się w kierunku Koloseum, ale jego zwiedzanie zaplanowane mamy na dzień III, więc po obejściu go z zewnątrz kierujemy się kierunku metra.
Na tym kończymy pierwszy dzień w Rzymie, a szczegóły w fotorelacji PONIŻEJ.

niedziela, 20 września 2015

RZYM nocą

Bazylika św. Piotra z Mostu św. Anioła
Jedno z miast które nigdy nie śpi. Do końca tego nie sprawdziliśmy, ale przyznać trzeba, że po zmroku faktycznie nawet odrobinę nie zwalnia tempa. Jednym z naszych planów podczas ostatniej wizyty w Rzymie, był spacer po mieście po zachodzie słońca. W głowie został na pewno widok przepełnionych kontenerów i walających się wokół śmieci oraz szczurów przy Tybrze, ale to mało istotny szczegół nocnej wycieczki.
Forum Augusta

Najfajniejsze to tętniące życiem rzymskie uliczki, oraz przepięknie oświetlone zabytki. Z tego co udało nam się zobaczyć w Rzymie nocą, to w kolejności zwiedzania: Forum Augusta, Forum Trajana, Ołtarz Ojczyzny z Placu Weneckiego, Koloseum, Łuk Konstantyna Wielkiego, pałac Piazza Cavour, na koniec most i zamek Świętego Anioła z widokiem na Tyber i Watykan. Wszystko opisane w poniższej fotorelacji.