poniedziałek, 27 lutego 2017

Zimowa BABIA GÓRA

Nocne podejście na Diablak
Chodząc po Beskidzie, Pieninach, Tatrach czy Podhalu możemy zaobserwować charakterystyczny szczyt Babiej Góry. Wydawać by się mogło, że to taka sobie górka jak inne, ale bardzo często słyszymy o szybko zmieniającej się tam pogodzie i o huraganowych wiatrach.
Wschód na Babiej Górze chodził za mną już kilka lat. Obserwując prognozy pogody okazało się, że na ostatni weekend przewidywane było okno pogodowe na Babiej Górze jak i w całych Tatrach. Decydujemy się więc na wyjazd, i ekipą 5 osobową wyruszamy w drogę na parking w Krowiankach.
Na parkingu w Krowiankach dopada nas optymizm jeszcze większy co do wschodu, ponieważ niebo jest bezchmurne, pełne gwiazd a okoliczne drzewa nie poruszają się nawet minimalnie.
Ruszamy więc w górę po oblodzonym szlaku, i już po kilkudziesięciu minutach dobiega do nas niepokojący szum powyżej. Zaczyna wiać. Coraz mocniej i mocniej, ale nie na tyle żeby zawrócić. Idziemy dalej szukając szlaku, a zejście z niego skutkuje tym, że często zapadamy się po pas w śniegu.
Gniew gór
Nie opuszcza nas nadzieja bo na horyzoncie zaczyna świtać, a niebo w części jest tylko pokryte chmurami. Docieramy więc na szczyt kilkanaście minut przed wschodem, chowamy się za charakterystycznym murkiem na Babiej i czekamy.
Nagle z zachodu nadchodzą czarne chmury, mija ok. 3 minut i to był już koniec naszych nadziei na piękny wschód. Zaczyna wiać jeszcze silniejszy wiatr, a do tego mocno pada śnieg. Nie ma na co więc czekać, szybka decyzja o odwrocie póki mamy widoczne ślady. Schodząc z Diablaka, im niżej tym lżejszy wiatr, ale niestety cały czas zachmurzone a ze wschodu zostały tylko widoki okolicznych dolinek.
Podsumowując, pierwszy nasz wyjazd nie trafiony z pogodą, ale podobno na Babiej Górze z pogodą trafić nie można.
Zapraszam do poniższej fotorelacji.
 
 
 
 
 
 
 
 

4 komentarze:

Marian Duda pisze...

Do trzech razy sztuka ;) Trzykrotnie zdobywałem szczyt i dopiero za trzecim razem miałem piękne widoki :) Powodzenia!

Daniel Sajdyk pisze...

Piękna przyroda ujęta w pięknych zdjęciach.

Klub Turystyczny Przygoda pisze...

Diablak atakowaliśmy latem i dopiero za trzecim razem udało się zobaczyć piękny wschód słońca. Było to możliwe biorąc nocleg w Markowych Szczawinach skąd jest najbliżej.

Wiesiek P. pisze...

Dlatego trzeba myśleć już o kolejnej wyprawie w to miejsce. Może się uda uchwycić piękny wschód.

Prześlij komentarz