wtorek, 22 sierpnia 2017

ROHACZE 2017 (Banówka, Hruba Kopa, Trzy Kopy)

Dwa lata temu opisywałem pierwszą część Rohackiej Grani, a mianowicie przejście przez Rohacza Płaczliwego i Ostrego (szczegóły TUTAJ).
W tym roku przyszedł czas na kolejną część grani. Wyjechaliśmy jak co roku na takie wyprawy busem, aby wczesnym rankiem wystartować z parkingu w Spalenej Dolinie, tuż obok wyciągu narciarskiego.
Z odpalonymi latarkami startujemy tuż po godzinie 4 rano, odwiedzamy po drodze Rohacki Wodospad, a po czterech godzinach podejścia jesteśmy na Banikowskiej Przełęczy. Przewyższenie z parkingu do przełęczy wynosi 1000 metrów, i wydaje się, że najbardziej wymagającą część trasy mamy za sobą. Okazało się jednak, że po przejściu Banówki szlak zaczyna prowadzić nas postrzępioną granią, ostro ściętą od strony Rohackiej Doliny, gdzie miejscami mieliśmy zaledwie kilkadziesiąt centymetrów wąskiej ścieżki na przejście.
Przejście przez Trzy Kopy, dzięki niesamowitym stromiznom i łańcuchom, dostarczyło nam również sporej dawki adrenaliny.
Porównując odcinek który przeszliśmy dwa lata wcześniej, tj. Rohacza Płaczliwego i Ostrego, z trasą tegoroczną, dla większości z nas, tegoroczny odcinek jest bardziej wymagający. Natomiast widokowo obydwa odcinki dostarczają niezapomnianych obrazów, szczególnie na położone w dole doliny Rohackie Stawy.
No cóż, a teraz przyszło nam czekać na ostatni etap Rohackej Grani, od Brestowej do Banikowskiej Przełęczy. Oby jak najszybciej.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz