piątek, 10 listopada 2017

Jesienne połoniny CARYŃSKA i WETLIŃSKA

Kolejny wyjazd większą ekipą, tym razem w Bieszczady. Startowaliśmy standardowo wczesnym rankiem z Ustrzyk Górnych, aby skoro świt zameldować się na Połoninie Caryńskiej.
Niestety pomimo świetnie zapowiadających się prognoz, na szczycie dość mocno wiało, a wschodzące słońce ledwo przebijało się przez chmury. Mimo tego udało uchwycić się kilka ładnych panoram i po dłużej przerwie na Kruhlym Wierchu, czyli najwyższym punkcie na połoninie udaliśmy się na parking w Brzegach Górnych. Stamtąd ponowne podejście, tym razem na Połoninę Wetlińską.
Trasa z Brzegów Górnych do Chatki Puchatka jest dużo trudniejsza niż bardziej popularna z położonej wyżej Przełęczy Wyżniej, i posiada kilka dość stromych podejść.
Po dotarciu do schroniska, niestety podejmujemy decyzję o nie kontynuowaniu dalszej wycieczki połoniną, ze względu na zmieniającą się pogodę. Jak się okazało decyzja okazała się w 100% słuszna bo po dotarciu do parkingu na Przełęczy Wyżniej zaczęło mocno padać.  
Zapraszam do poniżej fotorelacji z październikowego spaceru bieszczadzkimi połoninami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz