wtorek, 17 lipca 2018

Civita di Bagnoregio

Miasteczko założone na skale, 2,5 tysiąca lat temu przez Etrusków, jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w regionie Lacjum. Położone jest na malowniczo położonej skale, a dostać się do niego można tylko przez 300 metrowej długości most.
Po dotarciu na górę, możemy cofnąć się w czasie, spacerując wśród kameralnych liczących kilka wieków uliczek.

wtorek, 10 lipca 2018

Ostia ANTICA

W tym roku nasz urlop postanowiliśmy spędzić we Włoszech. Plan jak co roku zakładał odwiedzenie sporej ilości miejsc, jak również nie mogło zabraknąć czasu na relaks i odpoczynek.
Do Rzymu wybraliśmy się własnym samochodem, co wiązało się ze sporą ilością godzin za kierownicą, ale z drugiej strony mogliśmy bez ograniczeń docierać w zaplanowane wcześniej miejsca.
Podróż z Podkarpacia do Rzymu zajęła nam 20 godzin, i po dotarciu na miejsce pozostał odpoczynek, tak aby dnia kolejnego pojechać do Osti, a później na plażę.
Ostia położona jest u ujścia rzeki Tyber, obecnie znajduje się w granicach Rzymu i jest to drugi co do wielkości kompleks ruin rzymskich na świecie.

wtorek, 12 czerwca 2018

Przepaść Macocha i Jaskinia Punkevni 2018

O jaskini i przepaści pisałem już wcześniej TUTAJ więc nie będę się powtarzał. Od 2015 roku co prawda trochę się pozmieniało, powstały nowe budynki, nowy parking i droga dojazdowa do jaskini. Ale najważniejsze to, że udało mi się to czego nie zrobiłem podczas wcześniejszej wizyty, a mianowicie zrobiłem kilka fotek podczas rejsu łódką po podziemnej rzecze. Zapraszam więc do obejrzenie poniższej fotorelacji.


piątek, 8 czerwca 2018

WIEDEŃ

Kolejne miasto podczas trzydniowej wycieczki, to stolica i największe miasto w Austrii. Zwiedzanie zaczęliśmy tak jak większość wycieczek z Polski, od wzgórza Kahlenberg pod Wiedniem. Z tego miejsca w 1683 roku Król Polski Jan III Sobieski, dowodził zwycięską bitwą o Wiedeń z Turkami.
Po krótkiej wizycie na wzgórzu w kościele pw. św. Józefa, prowadzonym od 1906 roku przez polskich księży, udaliśmy się do centrum Wiednia.

środa, 6 czerwca 2018

BRATYSŁAWA

Kilka dni temu miałem okazję, wraz z grupą współpracowników zwiedzać, stolicę i największe miasto Słowacji.
Plan wycieczki zakładał zwiedzenie Parlamentu z panoramą Bratysławy, Zamek Królewski z zewnątrz, Stare miasto z Konkatedrą Św. Marcina, i najstarszymi uliczkami miasta. Po drodze odwiedziliśmy jeszcze Kościół Franciszkański, Rynek, Ratusz, Kościół Jezuitski, Pałac Arcybiskupa, Operę, a wszystko zakończyło się na deptaku przy Dunaju.

piątek, 4 maja 2018

Dolina BOLECHOWICKA

Jedna z podkrakowskich dolinek odwiedzona przez nas przy okazji wizyty w Krakowskim ZOO. Wcześniej mieliśmy okazję zobaczyć Dolinę Kobylańską która jest zdecydowanie większa, natomiast Dolina Bolechowicka to jedna z najkrótszych podkarakowskich dolinek, oferująca szlaki wspinaczkowe i  miejsca do spokojnego biwakowania.
Bardzo atrakcyjna widokowo jest Brama Bolechowicka która znajduje się na samym początku doliny, natomiast w głębi doliny odnajdziemy dwustopniowy wodospad.
Najbardziej problematyczne dla chcących odwiedzić tą dolinę, jest znalezienie miejsca parkingowego. Albo musimy zaparkować w miejscowości Bolechowice w okolicach kościoła, i przespacerować się ok. kilometra do dolinki. Drugim wariantem jest zaparkowanie auta na górnym parkingu przy ulicy Widokowej, i zejście stromym szlakiem na dno doliny, jednak ze względu na ostre zejście nie polecam tego wariantu w "mokre" dni.

środa, 18 kwietnia 2018

KROKUSY w Dolinie Małej Łąki

W tym roku w poszukiwaniu najczęściej fotografowanych roślin na Podhalu udaliśmy się do Małej Polany, Rówienki i Wielkiej Polany, położonych w Dolinie Małej Łąki.
W latach wcześniejszych odwiedziliśmy masowo odwiedzane w tym czasie, Dolinę Chochołowską i Kalatówki. W tym roku w poszukiwaniu spokoju, krokusów i górskich widoków, postanowiliśmy zaryzykować i udać się w mniej znane i uczęszczane miejsca.
Jak się okazało krokusów i górskich widoków nie brakło a ilość osób które spotkaliśmy można było zliczyć na palcach jednej ręki.
Zapraszam do poniższej FOTORELACJI.

czwartek, 8 lutego 2018

Na TURBACZ z sankami

Gdzie zabrać dzieci na sanki? Tatry były, Pieniny były tym razem może Gorce? Starujemy więc rano w dwie rodziny, trójka dzieci z sankami a nasz cel to Schronisko na Turbaczu.
Parkujemy na parkingu pod Polaną Długą w Nowym Targu, aby zielonym szlakiem udać się na Turbacz. Jakież było nasze zdziwienie, że w Nowym Targu jest mniej śniegu niż na Podkarpaciu, przez co początkowy odcinek dał nam popalić, gdyż sanki ciągnęliśmy po minimalnej ilości śniegu.