sobota, 15 września 2018

Passo Pordoi

Passo Pordoi to ostatnia przełęcz odwiedzona przez nas tego roku. Tym razem wjeżdżamy autem na wysokość 2239 metry, a po zaparkowaniu auta, udajemy się do kasy w celu nabycia biletów na kolejkę linową.
Pierwotnie nie planowaliśmy wjazdu, jednak jak być w takim miejscu i nie skorzystać z tego aby Dolomity obejrzeć z wysokości prawie 3 tys. metrów? Opłacało się wydać 19 Euro od osoby, ponieważ widoki jakie na nas czekały na szczycie Sass Pordoi (2950 metrów), zapierały dech w piersiach.
Co ciekawe na górze delikatnie prószył śnieg a my po zrobieniu mnóstwa zdjęć udaliśmy się w drogę powrotną na parking. Z parkingu tak jak na wcześniejszych naszych przełęczach Passo Giau i Falzarego Pass, można udać się na pobliskie szlaki. Skorzystaliśmy również z dobrej pogody, i tym razem już tradycyjnie udaliśmy się szlakiem w kierunku Sass Podroi. Tu podczas przerwy zostaliśmy otoczeni przez sporą grupę świstaków, którym w ogóle nie przeszkadzała nasza obecność.
Niestety tu kończy się nasza przygoda z Dolomitami. To już ostatni dzień wakacji i przygody w tak pięknych górach. Czas wracać do domu i mieć nadzieję, że tutaj wrócimy.
Zapraszam do ostatniej fotogalerii z naszych tegorocznych wakacji.
 
 
 
 

 
 
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz